karma is a bitch.

O dobrą pannę teraz równie cieżko jak i o dobrego faceta. Szczęśliwi tacy jak my, choć dookoła wszędzie niewierne drobnoustrojstwa. Ludzie nie mają jaj, żeby skończyć coś zanim zaczną coś nowego, kłamią, oszukują i żyją podwójnym życiem. Ich partnerzy często chcą wyjaśnień, próbują się nakarmić kłamstwami. Na litość boską! Wtedy zawsze jest wymigiwanie i wykręcanie, a prosić te zakłamane larwy o szczerość, to jak prosić Mikołaja o prezent na urodziny. Na szczęście tacy ludzie zostają finalnie sami i googlują po nocach hasło karma-jak jej uniknąć. Oczywiście, że karma istnieje, ja osobiście ją uwielbiam. Z przyjemnością przyglądam się jej poczynaniom i gdyby była człowiekiem z pewnością bym się z nią zaprzyjaźniła. Chciałabym napisać o kilku przypadkach, ale jest chwila przed drugą w nocy i jak patrzę jak smacznie śpi M to czuję przemożną chęć dołączenia do Niego. Mam jednak kilka typów, które gdyby się dało, obstawiałbym u bukmachera jak skończy się ich „kariera”. Ciała się marszczą, a wnętrze człowieka zawsze zostaje to samo, no może jedynie bogatsze w doświadczenia.

11 przemyśleń nt. „karma is a bitch.”

  1. Pingback: Homepage
  2. Pingback: cpns kemenkumham
  3. Pingback: sscn .bkn.go.id
  4. Pingback: Sistem Klinik
  5. Pingback: jeux de friv
  6. Pingback: kari satilir
  7. Pingback: adme services
  8. Pingback: Sexo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *