shhh.

Wczoraj oglądałam po raz drugi „Pokłosie” nie dotrwałam do końca, bo gripex i ramię M zawsze działają jak lek nasenny. Pamiętam natomiast swoje emocje po wyjściu z kina trzy lata temu. To było jakos przed 11 listopada i ta data zapewne nie była przypadkowa. Słuchałam ludzi stojących w kolejce do wyjścia, ich gorycz w głosie. Temat Żydów jest mi bliski, ponieważ pisałam o tym pracę licencjacką i zawsze wzbudza to we mnie głębsze emocje niż dzisiejsze konflikty. Reżyser został zbesztany za przyjęcie antynarodowościowej postawy, a sam film wywołał burzę medialną. Przyglądając się tym wpisom i wypowiedziom tuż po seansie miałam ochotę skwitować to: zamknąć mordy. Najgłośniej zawsze krzyczeli ci, którzy posiadają jakieś strzępki informacji, patrioci, którzy z historią są w głębokiej dupie. Na innych płaszczyznach jest niestety tak samo, najwiecej mają do powiedzenia ci, którzy powinni nawet nie otwierać gęby…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *